Nowe normy jakości powietrza – wyzwanie dla Małopolski
Od 2030 roku w całej Unii Europejskiej, a więc i w Polsce, zaczną obowiązywać zaostrzone normy jakości powietrza. Dla Małopolski oznacza to konieczność podjęcia dalszych działań na rzecz ograniczenia emisji zanieczyszczeń, zwłaszcza z sektora komunalno-bytowego. Jak prezentuje się obecna sytuacja w regionie?
Główne źródło emisji
Z danych wynika, że aż 92% emisji pyłu PM2,5 oraz 99% emisji benzo(a)pirenu pochodzi z sektora komunalno-bytowego, głównie z ogrzewania budynków. To właśnie ten sektor jest kluczowy dla poprawy jakości powietrza w Małopolsce.
Stacje pomiarowe nie spełniają przyszłych wymagań
Obecnie żadna ze stacji pomiarowych w Małopolsce nie spełnia przyszłych wymagań dla pyłów PM2,5. W przypadku pyłów PM10 około dwie trzecie stacji nie spełnia tych wymagań. Ponadto transport drogowy odpowiada za 38% emisji tlenków azotu, co oznacza, że poprawa jakości powietrza wymaga również działań w sektorze transportu.
Benzo(a)piren – szczególne zagrożenie
Szczególnym problemem pozostaje benzo(a)piren – substancja o działaniu rakotwórczym, która może negatywnie wpływać m.in. na rozwój dziecka oraz płodność. W 160 małopolskich gminach stężenia tej substancji wynosiły od 0,6 do 6,8 ng/m³, czyli od 60 do nawet 680% poziomu dopuszczalnego.
Co można zrobić już dziś?
Jednym z najważniejszych działań jest wymiana wysokoemisyjnego źródła ogrzewania na rozwiązanie spełniające obowiązujące wymagania, np. pompę ciepła, kocioł gazowy, kocioł na węgiel lub biomasę spełniający wymagania ekoprojektu, 5 klasy lub wyższej, zgodnie z obowiązującymi przepisami. W wyborze odpowiedniego rozwiązania oraz sprawdzeniu dostępnych form dofinansowania można skorzystać ze wsparcia ekodoradcy w urzędzie gminy.
Lepsza jakość powietrza zaczyna się od konkretnych działań – warto rozpocząć je już dziś.
Źródło: Niepołomice
Fot. facebook.com

