Do niecodziennej sytuacji doszło 6 września 2026 roku w miejscowości Bugaj, gdzie druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Biskupicach podjęli błyskawiczną akcję ratunkową. Jak się okazuje, jednostka nie została oficjalnie zadysponowana do tego zdarzenia, a mimo to strażacy nie zawahali się ani chwili.
Reakcja, która uratowała życie
Po otrzymaniu informacji o nagłym zagrożeniu życia jednej z mieszkanek, druhowie natychmiast ruszyli na pomoc. Do poszkodowanej dotarli prywatnymi samochodami, co pokazuje, że gotowość do niesienia pomocy nie kończy się wraz z zakończeniem służby.
Na miejscu strażacy pobrali automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED), który znajduje się na budynku miejscowej remizy, i rozpoczęli czynności ratunkowe. Prowadzili je nieprzerwanie aż do przybycia Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Warto nadmienić, że u kobiety funkcje życiowe udało się przywrócić.
To właśnie takie sytuacje pokazują, że bycie strażakiem to nie tylko obowiązek wynikający z alarmu, ale przede wszystkim postawa i gotowość do działania w każdej chwili.
Podziękowania od rodziny
Rodzina poszkodowanej kobiety przekazała druhom serdeczne podziękowania za podjęte działania ratunkowe. Jak podkreślają strażacy z OSP Biskupice, takie słowa mają dla nich szczególne znaczenie i stanowią ogromną motywację do dalszego rozwoju oraz podnoszenia kwalifikacji.
Warto zaznaczyć, że AED umieszczone na budynku remizy było wykorzystywane już trzykrotnie od momentu jego zamontowania. To dowód na to, że dostęp do tego typu sprzętu w lokalnych społecznościach ma realny wpływ na ratowanie życia.
Historia ta jest doskonałym przykładem tego, jak ważna jest obecność przeszkolonych druhów w małych miejscowościach oraz odpowiednie wyposażenie jednostek OSP. Dzięki szybkiej reakcji i determinacji strażaków udało się osiągnąć sukces, który dla rodziny poszkodowanej ma wymiar bezcenny.
Źródło: OSP Biskupice
Fot. facebook.com

